Ubezpieczenie podróżne – czy warto kupować i jak wybrać?

Ubezpieczenie podróżne

Czy jadąc na narty w np. Alpy, albo na wakacje do Hiszpanii kupujecie ubezpieczenie podróżne?

Zakładam, że większość to robi, ale czy jadąc na weekend do Londynu czy Paryża, albo na jednodniowe zwiedzanie Berlina czy Pragi również je kupujecie?

No właśnie. W tych krótkich podróżach najczęściej o tym zapominamy.

O tym jak organizuję swoje podróże przeczytasz tutaj

Tanie podróżowanie – jak zacząć podróżować na własną rękę

Ale co to tak naprawdę jest to ubezpieczenie podróżne, czy warto je kupić i na ile się ubezpieczyć?

Pierwszym i najważniejszym ubezpieczeniem, o którym powinniśmy pomyśleć przed wyjazdem zagranicznym jest ubezpieczenie kosztów leczenia, ponieważ z tego ubezpieczenia korzystamy my sami.

Koszty leczenia

1. Ubezpieczenie kosztów leczenia w razie nagłego wypadku lub zachorowania najczęściej zawiera:

  • pomoc medyczną,
  • leczenie (ambulatoryjne i szpitalne),
  • transport medyczny,
  • transport zwłok,
  • kontynuację leczenia po powrocie do kraju,
  • pokrycie kosztów poszukiwania i ratownictwa.

Sprawdźcie dobrze zakresy u poszczególnych ubezpieczycieli.

Na jaką sumę ubezpieczenia (SU) powinniśmy zawrzeć polisę?

Wszystko zależy od miejsca w jakie się udajemy.

Czy ubezpieczenie z SU 100 000 zł to dużo? W Polskich realiach wydawałoby się to wystarczające, ale jeśli wybieramy się do np. Hiszpanii to jest to równowartość zaledwie ok. 24 000 EUR. A czy to wystarczy na np. pokrycie kosztów poszukiwania i ratownictwa albo transportu do Polski w pozycji leżącej i asyście pielęgniarki? Nie polecam oszczędzać na tym ubezpieczeniu, ponieważ po powrocie do domu może się okazać, że przyjdzie nam jeszcze dopłacać, a tego byśmy nie chcieli.

OC

2. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym (OC) to ubezpieczenie, które pokryje za was koszty jeśli nieumyślnie wyrządzicie komuś szkodę lub zniszczycie czyjeś mienie.
Osobiście uważam, że każdy powinien takie posiadać w codziennym życiu (nie mylić z obowiązkowym OC posiadacza pojazdu). Pamiętajcie również, że jeśli macie wykupione OC z np. polisą ubezpieczeniową domu czy mieszkania, to nie zawsze zawiera ono ubezpieczenie poza granicami kraju. Sprawdźcie to!
A czy wiecie ile kosztuje roczna polisa ubezpieczenia OC z sumą ubezpieczeniową 1 milion złotych? Niecałe 200zł! Wyobrażacie sobie?

A co to tak naprawdę nam daje?

Wyobraźcie sobie, że potykacie się i wpadacie na szczęśliwego użytkownika najnowszego iPhone-a 7, któremu to jego wymarzony telefon wypada z ręki i tłucze się na twardym podłożu. Telefon rozpada się, a właściciel żąda od nas zapłaty za zniszczony sprzęt. I co? Macie w kieszeni prawie 5 000 zł? (tyle kosztuje jego najbogatsza wersja). A z ubezpieczeniem OC nie musicie mieć. Ubezpieczyciel zapłaci za Was ten koszt.

A jeśli właściciel powyższego iPhone-a upadając (próbując ratować telefon) złamał rękę, przez co nie może zarabiać i uzyskiwać dochodu? Może wystąpić o pokrycie kosztów leczenia oraz jego utraconych dochodów za czas pozostawania w gipsie. A jeśli jest to bardzo znany piłkarz, który dziennie płaci podatki w kwocie o jakiej większość z nas marzy w kontekście dochodu rocznego? To również pokryje Wasze ubezpieczenie – oczywiście do wartości sumy ubezpieczenia na jaką zawarliście polisę.
Czy w takim wypadku ubezpieczenie roczne z SU 1 milion złotych to duża przesada? Nie sądzę.
Oczywiście nie każę Wam od razu biec po takie ubezpieczenie, ale chcę Was skłonić do refleksji nad nim oraz do zweryfikowania sumy ubezpieczenia, na jaką macie czy będziecie zawierać ubezpieczenie (czy to roczne czy na czas wyjazdów).

NNW

3. Ubezpieczenie Następstw Nieszczęśliwych Wypadków (NNW) to wypłata świadczeń:

  • za trwały uszczerbek na zdrowiu,
  • w wypadku śmierci.

To właśnie to ubezpieczenie zapewni spokój Waszym bliskim w najczarniejszym scenariuszu. Koszty transportu zwłok z zagranicy są bardzo wysokie, więc warto zadbać o to, by nie przysporzyć dodatkowych kłopotów bliskim. Dostaniecie też % sumy ubezpieczenia za uszczerbek na zdrowiu. Warunek – musi on być trwały, a więc nie otrzymacie w tym wypadku świadczenia za złamaną rękę.

Wolelibyście w takiej sytuacji otrzymać 100zł czy 1 000zł?

Powyżej opisane ubezpieczenia to dla mnie wariant minimum. Można je rozszerzać i modyfikować.

Dostępne są rozszerzenia o:

  • ubezpieczenie bagażu – sprawdźcie dokładnie ogólne warunki (OWU),
  • rozszerzenia ubezpieczeń assistance (pakiety sport, rodzina,  dziecko, rowerzysta itp.).

Ja przed każdym wyjazdem kupuję polisę zawierającą:

Koszty Leczenia – SU 200 000zł
OC – SU 200 000zł
NNW – SU 100 000zł
Składka za jeden dzień kosztuje mnie mniej niż 7 zł, a to często mniej niż jedna kawa na mieście.


A co z Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ)?

  • karta EKUZ zabezpiecza nas tylko w krajach europejskiego obszaru gospodarczego i Szwajcarii,
  • aby zadziałała musimy być objęci ubezpieczeniem w ramach NFZ,
  • należy pamiętać, aby złożyć wiosek o jej wydanie przed wyjazdem,
  • pomoc otrzymamy wyłącznie w placówkach, które mają umowę z odpowiednikiem naszego NFZ,
  • nie pokrywa w pełni kosztów usług medycznych, a brakującą kwotę musimy dopłacić,
  • nie obejmuje transportu medycznego do Polski czy transportu zwłok,
  • nie zawiera ubezpieczenia OC.

Warto ją sobie wyrobić i mieć przy sobie – z pewnością nie zaszkodzi.

Sprawdź o czym jeszcze należy pamiętać przygotowując się do podróży i jak ją zaplanować

A co Wy myślicie o ubezpieczeniu podróżnym? Kupujecie? Korzystaliście? A może właśnie raz nie kupiliście i coś się przydarzyło? Ciekawa jestem jakie macie doświadczenia w tym temacie.

Autorka bloga www.TravelAnQa.pl, która samodzielnie organizuję wszystkie swoje podróże. Podróżowanie to moja pasja od zawsze. To pasja, którą zaraził mnie mój Ojciec. To z nim wyruszałam na pierwsze wycieczki do sklepu po kisiel w wieku zaledwie kilku lat. Od tego czasu wyznaję zasadę: "Wszędzie dobrze byle nie w domu". ;)

4 Comments

  1. malena2805
    23 lutego 2017

    Ja jestem ubezpieczona w “Planecie młodych”, koszt rocznego ubezpieczenia to około 150 zł. Dla nas to opłacalne przy długich i częstych wyjazdach. Kiedy jechaliśmy po raz pierwszy do Azji ubezpieczenie wyniosło nas około 500 zł za osobę. Jak dla mnie to ogromna kwota przy budżetowym wyjeździe. Na szczęście do tej pory nie musieliśmy korzystać. Tobie życzę tego samego 🙂

    Odpowiedz
    1. AnQa
      23 lutego 2017

      Zgadzam się, przy dużej ilości wyjazdów w ciągu roku, ubezpieczenie roczne to bardzo dobra opcja, którą oczywiście również polecam. I tak jak piszesz, byśmy nigdy nie musieli z niego korzystać. 🙂
      A może znasz/korzystałaś z jeszcze jakiegoś ubezpieczenia rocznego? Porównywałaś coś z Planetą młodych?

      Odpowiedz
  2. Kamila
    16 lutego 2017

    Ja sie ubezpieczam, ale rzeczywiscie jak jade na dluzej, mysle ze masz racje i dobrze o tym pomyslec. Ja z ubezpieczeniami mam negatywne doswiadczenie. Mialam kiedys ubezpieczenie bagazu w trakcie podrozy z francji do Polski autokarem i skradziono mi plecak w skrocie signal iduna nie zaplacila. Tak samo z ubezpieczeniem w wypadku choroby z generali… Tlumaczenie sie miesuacami i blaganie… Takze moze dlatego jestem troche negatywnie nadtawiona.

    Odpowiedz
    1. AnQa
      17 lutego 2017

      Kamilo, dziękuję za Twój komentarz.
      Tak niestety jest z ubezpieczeniami, że trzeba dobrze wczytać się w ogólne warunki. Ja na szczęście mam na razie dobre doświadczenia. Najlepiej kupować, a nie korzystać. 😉 I tego Ci życzę. 🙂
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Scroll to top
%d bloggers like this:
Przeczytaj inne:
Marrakesz – atrakcje, które warto zobaczyć

Dżemaa el-Fna (Jemaa el-Fna) i Medyna (stare miasto) to nie jedyne atrakcje Marrakeszu. Sprawdź co jeszcze warto zobaczyć.

Zamknij